Uprawa marihuany dla początkujących

Uprawa konopii nie różni się zbytnio od uprawy kwiatków uprawianych przez wasze mamy. Gdybyście dali waszym mamom krzaczek marihuany, aby się nim zaopiekowała, to spokojnie krzak by po jakimś czasie zakwitł. Przede wszystkim należy roślinie dostarczyć powietrze, wodę, pokarm w postaci nawozu, ciepło, dostęp do światła i sterylność. Uprawa uda się, o ile zastosuje się następujące rady.

Słowo wstępu

Początkowe koszty uprawy marihuany są niewielkie - można zmieścić się w paru złotych. Wraz z czasem uprawa marihuany będzie wymagać większych nakładów finansowych związanych z : doświetlaniem oraz nawożeniem. Na początku jednak nie warto wydawać pieniędzy na jakieś lampy, czy wiatraki, specjalne preparaty na lepsze kwitnienie i wzrost. Wystarczy zwykła żarówka oraz normalne nawozy do kwitnących roślin.

Podstawa to sterylność

Mnóstwo osób na początku uprawy popełnia błąd związany z higieną. Należy mieć na uwadze, że od momentu posadzenia nasienia marihuany, jest ono narażone na wiele niebezpieczeństw ze strony szkodników i mikroorganizmów. Młoda roślina (siewka) jest jak dziecko - jest bezbronne i zbyt słabe, aby odeprzeć atak grzybów i bakterii, które tylko czekają aby dobrać się do jej miękkich tkanek. Przede wszystkim młode siewki porażane są przez pleśń (grzyb) i bakterie, które wywołują chorobę nazywaną zgorzelem siewek. Zapobiec zgorzelowi siewek nie jest łatwo. Pojemnik uprawowy, podłoże ogrodnicze (ziemia ogrodnicza), narzędzia uprawowe, samo nasiono, a nawet twoje dłonie muszą być w 100% wolne od mikroorganizmów (czyste).

Jak można uzyskać sterylność?

Najbardziej sterylnymi podłożami ogrodniczymi jest torf, wełna mineralna, perlit, keramzyt, styropian, pianki poliuretanowe, ale generalnie torfy z domieszką perlitu lub styropianu znajdą zastosowanie w uprawie marihuany, ponieważ pozostałe materiały mają nieodpowiednie parametry lub wymagają dodatkowego sprzętu. Oczywiście w każdym podłożu dałoby się uprawiać marihuanę, ale powiedzmy sobie, że dla początkującego growera to nie jest jeszcze ta liga :). Dobra, dobra, ale co to jest ten torf ??? Torf są to szczątki roślin, które w wyniku procesu humifikacji (ubite, martwe rośliny leżały sobie przez kilkadziesiąt lat w ziemi) przekształciły się w gąbczastą masę, która charakteryzuje się bardzo korzystnymi parametrami:

  • Wysoka sterylność
  • Dobra porowatość, a co za tym idzie dostęp tlenu do korzeni
  • Dobra chłonność wody i odprowadzanie nadmiaru wody
  • Stosunkowo niska cena
  • Brak składników pokarmowych dla roślin lub niewielka ich ilość
  • Niska gęstość - jest lekki
  • Duża pojemność sorpcyjna i buforowość podłoża - może zgromadzić więcej składników pokarmowych dla roślin, a także wahania odczynu przy nawożeniu są łagodniejsze

Ale sam torf posiada kwaśny odczyn, ale o tym później. To co nas interesuje to substrat torfowy (odkwaszony przy pomocy węglanu wapnia lub innych substancji). Substrat torfowy kosztuje w sklepie 5-15 zł za woreczek. Myślisz, że już można sadzić krzaka? Nie za bardzo. Substrat torfowy mógł zostać skażony przy transporcie lub w magazynie sklepowym, dlatego należy go odkazić. Najprostszym sposobem odkażenia torfu jest wzięcie CZYSTEJ doniczki, nasypanie do niej torfu, aż po krawędzie doniczki, a następnie zalanie doniczki wrzątkiem tak, aby trochę tego wrzątku sobie wyciekło spodem doniczki. Zostawiamy doniczkę z substratem w spokoju na jeden dzień na chusteczkach lub ręczniku, aby nadmiar wody mógł z niej wypłynąć. W tym czasie nie osiągniemy się optymalnego pH podłoża, ale mamy pewność, że podłoże jest w 90% sterylne.

Nie kupujcie ziem ogrodniczych, czy ziem uniwersalnych, ponieważ mają niską sterylność, często też zawierają jajeczka ziemiórek, których larwy obżerają korzenie roślin i powodują ich gnicie. Jeżeli zobaczysz małe czarne muszki po podlaniu takiej ziemi po kilku tygodniach uprawy roślin, to masz duże prawdopodobieństwo, że te małe skurczybyki załatwią ci roślinę.

Nasiono!

Nasiono składa się z okrywy oraz z zarodka. I znowu jest podobna sytuacja jak przy podłożu. Nie mamy pewności czy na okrywie nasiona nie ma jakichś grzybów. Nasiono mógł dotknąć sprzedawca lub mogło upaść na ziemię. Jak odkazić nasiono przed posadzeniem? Najprostszym sposobem będzie moczenie nasiona w przegotowanej, ale chłodnej wodzie z dodatkiem kilku kropel wody utlenionej. Z doświadczenia wiem, że to niewiele pomaga, ale lepiej dmuchać na zimne. Z innych substancji, które możesz użyć do odkażenia nasion to: ocet, domestos, spirytus, specjalne preparaty ogrodnicze np. Kaptan, Miedzian i inne. Jakie dawki tych substancji zastosować? Najlepiej niewielkie lub takie jakie są podane na opakowaniu preparatów. Jeżeli przedobrzycie, to możecie uszkodzić nasionko, ale bez obaw : ) nasionko tak łatwo się nie podda. I tutaj dobra porada. Nasiona konopi indyjskiej nie są tanie, natomiast nasiona konopii siewnej służą głównie jako pokarm dla ptaków i są stosunkowo tanie. Zanim weźmiecie się za uprawę k. indyjskiej, zróbcie kilka prób z nasionami zwykłej konopii.

Woda

Nie radzę podlewać młodego krzaka wodą z kranu. Od biedy można podlać przegotowaną wodą, ale najlepszym rozwiązaniem będzie kupienie zgrzewki niegazowanej wody. Woda z butelki jest czysta i zwykle nie ma w sobie tyle kamienia co kranówka.

Precz z rękami

Na twoich rękach znajduje się 4700 gatunków różnych mikroorganizmów, a ich ilość jest jeszcze większa. Nie możesz dotykać podłoża, doniczki, ani nasionka marihuany paluchami. Po prostu kup lateksowe rękawiczki, a przed założeniem rękawic dodatkowo umyj ręce w jakimś alkoholu lub occie. Możesz stosować także narzędzia takie jak pincety, ale wcześniej je opal nad ogniem lub zamocz w środku o właściwościach dezynfekujących.

Później w trakcie uprawy nie chwytaj nigdy, ani nie dotykaj łodygi rośliny. Łodyga młodej siewki to jeden z wrażliwszych organów, posiada bardzo miękkie tkanki oraz wiązki przewodzące. Uszkodzenie tkanek łodygi w 90% przypadków powoduje obumarcie siewki. W ostateczności można chwytać za liście, ponieważ łatwo się regenerują i nie są tak podatne na atak grzybów jak młoda łodyga.

Podłoże

Podłoże to materiał nie mający kontaktu z glebą, w którym rozwija się system korzeniowy rośliny. W podłożach ogrodniczych dobrze się czują także pasożyty, grzyby i bakterie (szczególnie gdy jest zbyt mokro). Jak już wspomniałem wcześniej, podłoże powinno być sterylne, ale też musi umożliwiać oddychanie korzeni. Substrat torfowy to najlepszy wybór na jaki możesz sobie na początku pozwolić. Później możesz eksperymentować z podłożami, automatycznym nawadnianiem i nawożeniem (lub jednym i drugim jednocześnie - fertygacja), a to już jest formuła 1 w ogrodnictwie : ].

A może gleba ?

Niektóry preferują uprawę na zewnątrz domu, czyli uprawy typu outdoor. Gleba pod uprawę marihuany powinna być przepuszczalna, o dużej zawartości próchnicy, średnio zwięzła, gliniasto-piaszczysta. Czasami glebę warto wymieszać z torfem w celu polepszenia jej parametrów. Przed posadzeniem marihuany do gleby siewki trzeba wcześniej zahartować, czyli odpowiednio przygotować na ostre słońce, zmiany temperatury, suszę. Roślinę hartuje się stopniowo poprzez krótki kontakt z czynnikiem stresowym np. suszą, nasłonecznieniem. Glebę przed posadzeniem młodego krzaczka należy dodatkowo przygotować. Przede wszystkim usuwamy chwasty, które stanowią konkurencję o pokarm, wodę, światło i miejsce. Później należy spulchnić glebę tak, aby korzenie mogły ją swobodnie przerastać, a także żeby miały dostęp do świeżego powietrza. Przed posadzeniem marihuany glebę warto nawodnić. Jeżeli marihuana się bardzo wygina, to umieszczamy wokół krzaka tyczki albo siatkę, która zapobiegnie złamaniu się rośliny np. przy silnych wiatrach.

Jakie nasiono, odmianę wybrać?

Osobiście nie wiem, bo nie specjalizuję się w odmianach marihuany. Spytaj sprzedawcy w sklepie z nasionami, która odmiana jest dobra dla początkującego growera. Najsłynniejsze odmiany marihuany to AK47 i White Widow, ale teraz mogło się wiele pozmieniać :) Niektórzy chcą wielki plon, inni ziele o wysokiej zawartości THC lub do uprawy na zewnątrz itd. To od Ciebie zależy jaką odmianę marihuany chcesz mieć. Wszystko jest jeszcze pokomplikowane przez nasiona nazywane automatami i feminizowanymi. Z feminizowanego nasiona wyrosną żeńskie krzaki, które zakwitną. Marihuana jest rośliną dwupienną to znaczy, że na osobnikach męskich kwitną tylko kwiaty z pręcikami (te interesują zazwyczaj hodowców nowych odmian), natomiast na osobnikach żeńskich kwitną tylko kwiaty słupkowe,zawierające THC oraz mogące wydać nasiona. Czasami zdarzają się mieszanki męskich i żeńskich nasion. Odmiany automatyczne nie potrzebują dodatkowego oświetlenia do zakwitnięcia, ale o tym później.

Moczymy nasiono

Nasiono warto namoczyć przed posadzeniem. Dlaczego? Dlatego, żeby szybciej wykiełkowało i zdążyło się rozwinąć przed rozwojem grzybów w podłożu. Jak długo moczyć nasiono marihuany? 3-5 godzin będzie w sam raz na początek. Nawet jakbyś moczył nasiono cały dzień, to ci nie zgnije, ponieważ potrafi ono pobierać tlen z wody. Chyba, że nasiono jest uszkodzone i ma zanieczyszczoną powierzchnię. Wtedy nic nie poradzisz, taka siewka jest skazana na obumarcie.

Po moczeniu nasiono możemy położyć na chusteczki lub inny sterylny materiał np. gazę, aby je bardziej podkiełkować. Gdy wybije kiełek nasiono jest gotowe do sadzenia.

Umieszczamy nasiono w podłożu

Podłoże przed umieszczeniem nasiona powinno mieć odczyn na poziomie 6.0-6.7 pH (nie zbyt kwaśne do obojętnego). Zazwyczaj substrat torfowy ma odczyn około 6.5 pH, ale tym nie musisz się na początku przejmować. Później podlejesz podłoże zwykła kranówką to podniesie się odczyn (ewentualnie możesz użyć kredy [nawet tej szkolnej], wapna, gipsu, aby podnieść odczyn). Odradzam podnoszenie odczynu podłoża poprzez skorupki z jajek, ponieważ można wprowadzić szkodliwe mikroorganizmy do podłoża, chociaż jest to indywidualna sprawa.

Na jaką głębokość sadzi się kiełkujące nasionko?

Generalnie w ogrodnictwie większość nasion sadzi się na głębokość 3x większą od średnicy nasiona. Marihuanę można posadzić nieco głębiej, żeby była stabilniejsza w podłożu, ale też nie za głęboko, ponieważ wtedy siewka może mieć problem z przedostaniem się na powierzchnię.

Jak podlewać młodą siewkę

Weź łopatę wyjdź przed dom/ mieszkanie w normalny dzień (nie deszczowy, ani po suszy). Wbij łopatę w ziemię pokrytą trawnikiem i podważ ją. Weź wierzchnią warstwę ziemi (glebę) w rękę i ściśnij ją i odciśnij. Przy optymalnej wilgotności gleba powinna pozostawić na twojej dłoni wilgotny ślad lub wilgotne odczucie. Do takiej wilgotności jest dobrze dążyć podczas uprawy w doniczce lub nieco wyższej. Pamiętaj, że lepiej jest zasuszyć roślinę niż ją przelać. Zbyt duża ilość wody powoduje duszenie się korzeni, a także ich obumieranie. Obumarłe korzenie to przysmak dla grzybów, a jak grzyby wejdą na korzenie to mamy wtedy prawdziwy Meksyk. Wilgoć i dużą ilość wody lubią także bakterie, więc mamy kolejnego przeciwnika, który może zaatakować korzenie po przelaniu. Oczywiście optymalną wilgotność wyczujesz po jakimś czasie, ale generalnie sam wygląd torfu podpowie ci o optymalnej wilgotności. Jeżeli substrat torfowy jest ciemny, ale nie mokry, to znaczy, że jest wszystko w porządku. Jeżeli jest jasny, wręcz suchy i się skurczył, to należy stopniowo zasilać go w wodę. Wyschnięty substrat torfowy bardzo źle chłonie wodę, dlatego utrzymuj cały czas optymalną wilgotność podłoża.

Jeżeli lałeś dużą ilość wody oraz w mieszkaniu masz kwiatki, to masz duże prawdopodobieństwo spotkać się z ziemiórkami. Z tymi skurczybykami możesz walczyć stosując żółte lepce na muchy lub kupić specjalny preparat w sklepie ogrodniczym. Czasami pomaga cykliczne przesuszanie podłoża, ale takie zabawy szybko się kończą na twoją niekorzyść.

Ważna uwaga! Każde siewki roślin podlewa się z daleka od miejsca, w którym łodyga styka się z glebą. Zamoczenie łodygi podczas podlewania może być przyczyną porażenia przez grzyby i bakterie. Podsumowując lejemy wodę i nawozimy wokół rośliny, nie na roślinę.

Nawożenie

Na początku uprawy nie nawozi się rośliny. Dlaczego? Dlatego, że wprowadzając nawozy do podłoża, które zawierają azot, automatycznie podłoże to staje się przyjaznym miejscem dla grzybów, które mogą się przenieść do podłoża wraz z kurzem - serio :) Oczywiście wszystko można. W ogrodnictwie stosuje się startowe dawki nawozów, minerałów, witamin, czy hormonów, ale to tak naprawdę dla początkującego growera jest zbyt dużo. Po prostu poczekaj aż siewka osiągnie 2 pierwsze liście, czyli od 10-14 dnia. Potrzebna ci jest podstawowa wiedza na temat nawozów, bo pewnie kojarzą ci się one z jakimiś fekaliami. Nic bardziej mylnego. Nawozy do roślin są głównie pochodzenia mineralnego ze skał i gazu ziemnego. Nawozy do roślin mają w sowim składzie Azot (symbol N), który jest głównym składnikiem budulcowym komórek i powoduje on rozrost głównie liści i łodyg, Fosfor (P) jest również składnikiem budulcowym, ale bierze on udział głównie w podziałach komórek i rozwoju generatywnym, czyli kwitnieniu i zawiązywaniu nasion. Zwiększoną dawkę fosforu warto stosować w okresie kwitnienia. Potas (K) jest składnikiem biorącym udział w regulowaniu różnych procesów w roślinie, w tym gospodarką wodną,. Potas pomaga roślinie przetrwać niekorzystne warunki jak susza, zmiana temperatury, przelewanie itd. Magnez (Mg) wchodzi w skład chlorofilu, pełni funkcje regulacyjne, jego brak oznacza chlorozę liści i wybielanie/ żółkniecie liści. Wapń (Ca) jest bardzo ważny, bez wapnia łodygi roślin mają tendencję do łamania się, liście mogą żółknąć, ogólnie roślina wygląda jakby miała za chwile obumrzeć. Magnez jest antagonistą wapnia, oznacza to, że zbyt duża dawka jednego z tych pierwiastków może ograniczać wchłanianie drugiego przez korzenie roślin. Krzem (Si) podobnie jak wapń wpływa na twardość tkanek i zapobiega łamaniu się łodyg i sprawia, że organy roślin są bardziej odporne na urazy mechaniczne. Pozostają jeszcze mikroelementy, które pełnią głównie rolę regulacyjną i sprzyjają dobrej gospodarce hormonalnej w roślinie. Przedawkowanie lub niedobór poszczególnych składników będzie objawiać się chlorozami, żółtymi plamami, zbyt zielonymi liśćmi, zbyt szybkim wzrostem, łamaniem się łodyg, usychaniem organów, a w ekstremalnych warunkach popaleniem korzeni. Dlatego stosuj się do dawek opisanych na opakowaniu nawozów. Rośliny przenawożone azotem są przysmakiem dla grzybów i szkodników np. mszyc. Z nawozami jest podobnie jak z wodą, lepiej ich dać roślinie mniej niż więcej.

pH i EC

Generalnie nie powinieneś na początku zaprzątać tym sobie głowy. Od początku do końca uprawy, jeżeli regularnie i stopniowo podlewasz i nawozisz rośliny, nie powinno być większych problemów z odczynem pH i EC podłoża. Wyjaśnię Ci co oznaczają te skróty. EC (ang. Electric conductivity, czyli przewodność elektryczna) EC jest pośrednio wskaźnikiem zasolenia podłoża. Im wyższe zasolenie roztworu, tym wyższa przewodność prądu, ponieważ w roztworze wody i soli j est więcej jonów zdolnych przenosić elektrony, czyli prąd. Zbyt wysokie zasolenie jest szkodliwe dla roślin, ponieważ powoduje problemy z wchłanianiem cennych składników pokarmowych przez korzenie. W skrajnych przypadkach z zasolonego podłoża rośliny nie mogą pobrać nawet wody i usychają, ponieważ sole bardziej przyciągają wodę niż korzenie.

Jeżeli chodzi o pH to nie będę Ci zawracał głowę logarytmami, ale musisz wiedzieć, odczyn określa się przy pomocy skali pH od 0 do 14, przy czym pH 7 jest obojętne. Roztwory kwasów i kwasy posiadają pH poniżej 7, zasady natomiast odwrotnie. Nawozy nie mają zwykle obojętnego odczynu. Na przykład kreda, gips, skorupki jajek, węglan wapnia w wodzie kranowej podnoszą pH roztworów. Ocet, kwas siarkowy, kwas fosforowy mają odczyn kwasowy. Odczyn roztworów można mierzyć przy pomocy papierka wskaźnikowego, zwanego dawniej lakmusowym, lub phmetrem.

Odczyn gleby i podłoży mierzy się troszeczkę inaczej, ale powinieneś przez cały okres uprawy dążyć do odczynu obojętnego. Zbyt kwasowy lub zbyt zasadowy odczyn może niekorzystnie wpłynąć na pochłanianie składników pokarmowych przez korzenie. Dodatkowo kwaśne środowisko sprzyja rozwojowi grzybów, z kolei zasadowe - bakteriom.


Źródło:
  1. http://doradztwowarzywnicze.pl/odkazanie-podloza-cz-1/
  2. http://www.biotechnolog.pl/bakterii-na-dloniach-jest-wiecej-niz-sadzono
  3. http://www.wiki.haszysz.com/index.php/Kie%C5%82kowanie.old

Pozostaw komentarz

Należy wypełnić prosty test (poniżej). Najedź myszką na kwadrat obok napisu 'Nie jestem robotem' i naciśnij lewy przycisk myszy komputerowej. Po przejściu testu można wysłać komentarz. Przepraszamy za utrudnienia

*Komentując wpis, akceptujesz jednocześnie paragraf nr 9 regulaminu wortalu (patrz stopka)

Skomentuj jako pierwszy